113.

Cześć kochani,
jestem już w domku, po męczącej podróży. Wykąpałam się, zjadłam, rozpakowałam, ogarnęłam mój pokój.  Teraz sobie odpoczywam, zastanawiam się nad mała drzemka, ponieważ prawie w ogóle nie spałam dzisiaj.
Dorwałam przed chwila stare albumy z mojego dzieciństwa, które bardzooo uwielbiam. A z tego co pamiętam jakiś czas temu ktoś z Was prosił żebym dodała notkę ze zdjęciami jak byłam mała.
Kocham swoje dzieciństwo, jest to czas który jak wspominam to przed oczami mam jedna wielka beztroskę i radość. Myślę ze miałam wszystko czego potrzebuje małe dziecko, przede wszystkim dużo miłości. Byłam nie rozłącza z moja starsza siostra, i chciałam robić wszystko to co Ona hehe ;-) Mama mi opowiada czasem jakie byłyśmy kochane i śmieszne. Mówi ze ja nie chciałam nosić spodni tylko zawsze spódniczki, i nie wychodziłam z domu jak nie zrobiła mi czegoś przy włosach. Czasami nakręcała mi loki papiloty z kawałka materiału i papieru, mimo ze i tak później chodziłam z Nich tylko po domu. Uważam ze był to cudowny czas, i mimo wszystko byliśmy szczęśliwa i kochająca się rodzina. Choć jak widać czasami los jest nieprzewidywalny i rozdziela dorosłych ludzi. Takie życie i nic na to nie poradzimy, nikogo nie obwiniam za rozpad małżeństwa moich rodziców. Tak miało po prostu być, minęło kupę czasu od tamtych chwil. Potrafię sobie to wytłumaczyć. Każdy jest kowalem własnego losu i ma własne życie. Skupiam się obecnie na teraźniejszości i ciesze się ze jest wszystko dobrze i każdy jest szczęśliwy.

Oto mała galeria z mała Patrycją :P podobna?




























LOVE !