119.

Cześć kociaki,
wczoraj byłyśmy na koncercie. Było cudownie. Generalnie wszystko co robimy razem jest cudowne. Przed Pezetem wystąpił Bonson, który grając kawałek "Pan Śmieć" rozwalił mnie na kawałki. Pezet to generalnie całokształtem mega petarda:D Mimo ze ponoć koncert we Wrocławiu nie wypalił  to w Warszawie dał czadu każdym kawałkiem przed dwie godziny. Kocham ten gatunek muzyki. Nie da się tego opisać słowami. Mogę odnaleźć tam wszystko. Dosłownie.
Dzisiaj kino 'Uprowadzona 2'. Film mogę szczerze polecić. Po powrocie do domu wzięłyśmy się za porządki i sprzątałyśmy chyba 2 godziny :) Teraz spokojnie siedzimy w domku i odpoczywamy.

Kilka zdjęć z wczorajszego wieczoru:
LOVE