238.

Heeeej hej,
pierwszy miesiąc Nowego Roku zleciał nie wiadomo kiedy. Nas dopadła choroba, i leżałam z Natankiem w szpitalu. Zapalenie jamy ustnej, jak się okazało w szpitalu miał również zapalenie ucha. Wysoka gorączka, nic nie chciał jeść ani pić, dziecko nie do poznania. Na widok Pani pielęgniarki, lub jakiegokolwiek białego fartucha szybko chował się w moich ramionach..:P Na szczęście zdrówko wróciło a wraz z Nim cała radość mojego synka.

Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać aż zawita Pani Wiosna, aż za oknem wrócą kolory i natura obudzi się do życia.
Dzisiaj mam dla Was małą porcję pozytywnych emocji przekazaną w kolorowej sesji. Kto z Was będą małym dzieckiem nie lubił balonów? Chyba nie ma takiej osoby :) Dzieciaki na mój widok podczas poniższych zdjęć nie mogły oderwać wzorku. Oczywiście na koniec balony zostały rozdane w małe rączki dzieciaczków.

Zdjęcia wykonała Karolina Karnaś  KLIK (wiecej zdjęć tej uzdolnionej Pani)

spódniczka - cocktailshock (KLIK)
buty - stylowebuty
sweterk - sinsay

LOVE